From: "zona alberta" <albertzone o2.pl>
Subject: Re: smoki
Xena twierdzi, że:
> Żona - nie bądź wiśnia i podaj jakieś bliższe namiary. Chciałabym
> zobaczyć co to zanim ew. kupię dziewczynom moim za niemałe pieniądze.
Gdzieście bywali w sobotnie poranki w latach 80? ;)
Może zróbmy tak: wrzucę fragment. O żabie (mówiłam, że żaba
najfajniejsza)
SCENA TRZECIA (fragment)
O tym, jak ciężki jest los Żaby
Nikt w lesie nie lubił żaby. Żaba był zielona, miała pryszcze na
plecach i wyłupiaste oczy. Lubiła mowić o sobie i ciągle się chwaliła.
Ale najgorsze było to, że nikt nie chciał się z nią ożenić. Żaba była
starą panną.
Tylko smoki czasami z nią rozmawiały i zabierały z sobą na wycieczki
albo zapraszały na obiad.
- Ty jesteś takim niewyrośniętym smokiem - mówił Wincenty Smok.
- Gdybyś była większa... No, ale cóż... Nie można mieć wszystkiego.
Pewnego dnia smok Antoni i Smok Zygmunta siedziały na polanie i
podgrzewały w kociołku zupę ogórkową. Żaba siedziała obok nich i
udawała, że nie jest głodna.
- Ja wcale nie lubię zupy ogórkowej - skrzeczała. Smok Antoni
zmarszczył brwi.
- Zupa ogórkowa jest bardzo smoczna - warknął. - Nie marudź, bo cię
zjem.
- Ty nie lubisz Żab - przypomniała mu Żaba.
- Ale zawsze mogę się nauczyć - powiedział Antoni i rzucił w Żabe
kawałkiem kartofla.
Na polanę wszedł Wincenty Smok.
- Która gadzina?!! - zaryczał.
- Nie gadzina, a godzina - poprawił go Smok Zygmunta.
- Cicho!!! Powtarzam: która gadzina nadepnęła mi rano na odcisk?! -
ryczał Wincenty.
Żaba wytrzeszczyła oczy i ze zdenerwowania zaczęła wyłamywać palce u
rąk. W końcu krzyknęła, a wyłupiaste oczy prawie wyskoczyły jej z głowy:
- To ja! Ale nie nadepnęłam! Ja się potknęłam i upadłam, a twoja noga
znalazła się akurat pod moim brzuchem. To twoja wina.
Wincenty popatrzył na nią zimnym wzrokiem.
- Jesteś jednak bardzo niesympatycznym stworzeniem - powiedział
spokojnie. Żaba zdenerwowała się jeszcze bardziej.
- Nieprawda! Nieprawda! Tak wszyscy mówią, bo mam wyłupiaste oczy i
pryszcze na plecach. Ale ja mam bardzo dobre serce. Duże i dobre. I to
nieprawda, że nikt mnie nie lubi. Moja mama mnie lubi. I mój tata też,
czasami.
Smoki wpatrywały się w Żabę w milczeniu.
- No, cóż - powiedział po chwili Smok Zygmunta - zjemy chyba tę zupę.
Żaba się nie zmieni. Jest na to za stara.
Zjedli zupę. Żaba także. Wprawdzie wyławiała z zupy marchewkę i
wyrzucała chyłkiem w trawę, ale resztę zjadła grzecznie. Szczególnie
smakowały jej ogorki, bo były takie zielone jak ona.
--
zona (31.2) Julka (4.10), Zuzia (2.11)
http://julka.gourl.org http://zuza.gourl.org
From: "Xena" <xena2007_blabla op.pl>
Subject: Re: smoki
W wiadomości:xn0f8uzktitcuo003 news.onet.pl,
zona alberta <albertzone o2.pl> napisał(a):
> Xena twierdzi, że:
>
>> Żona - nie bądź wiśnia i podaj jakieś bliższe namiary. Chciałabym
>> zobaczyć co to zanim ew. kupię dziewczynom moim za niemałe pieniądze.
>
> Gdzieście bywali w sobotnie poranki w latach 80? ;)
A co się działo w sobotnie poranki? Osobiście to do szkoły chodziła,
przynajmniej na początku lat 80. A potem, to pewnie spałam.
> Może zróbmy tak: wrzucę fragment. O żabie (mówiłam, że żaba
> najfajniejsza)
>
> SCENA TRZECIA (fragment)
>
> O tym, jak ciężki jest los Żaby
> Nikt w lesie nie lubił żaby. Żaba był zielona, miała pryszcze na
> plecach i wyłupiaste oczy. [ciach]
Dzięki żona.
Kurde, albo te upały na mnie tak działają, albo nie wiem co. Ale chyba nie
dałabym 130 zł za taką książkę. Nie widzę tego funu, o którym mówicie. ;-(
--
pozdrawiam Tatiana
--
Gdyby nie była ręka, co by brała, wielką by zacność sprawiedliwość miała
/Mikołaj Rej/
From: =?iso-8859-2?Q?Hanka_Skwarczy=F1ska?= <hanka [asiowykrzyknik]truecolors.pyly>
Subject: Re: smoki
Użytkownik "Xena" <xena2007_blabla op.pl> napisał w wiadomości
news:f7mbcc$dtr$3 news.onet.pl...
> [...]
>> Nikt w lesie nie lubił żaby. Żaba był zielona, miała pryszcze na
>> plecach i wyłupiaste oczy. [ciach]
>
> [...]Nie widzę tego funu, o którym mówicie. ;-(
Ja bym się tam czepnęła następnego zdania po tym, zo zostało po cięciu. Ale
skoro siwej się podoba...
Pozdrawiam :>
--
Hanka Skwarczyńska
i kotek Behemotek
KOTY. KOTY SĄ MIŁE.
http://www.truecolors.pl
From: "Xena" <xena2007_blabla op.pl>
Subject: Re: smoki
W wiadomości:f7n02b$er7$1 nemesis.news.tpi.pl,
Hanka Skwarczyńska <hanka [asiowykrzyknik]truecolors.pyly> napisał(a):
> Użytkownik "Xena" <xena2007_blabla op.pl> napisał w wiadomości
> news:f7mbcc$dtr$3 news.onet.pl...
>> [...]
>>> Nikt w lesie nie lubił żaby. Żaba był zielona, miała pryszcze na
>>> plecach i wyłupiaste oczy. [ciach]
>>
>> [...]Nie widzę tego funu, o którym mówicie. ;-(
>
> Ja bym się tam czepnęła następnego zdania po tym, zo zostało po
> cięciu.
;-)
> Ale skoro siwej się podoba...
Czy mam to rozumieć w ten sposób, że Ty również nie widzisz tego funu?
pozdrawiam Tatiana
--
Łączcie się, łączcie piękne ciała!
Wam rozkosz i Wam chwała
/Aleksander Fredro/
From: "Xena" <xena2007_blabla op.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?u=B6wiadamianie?=
Całkiem niedawno, albo i dawniej ;-) widziałam tu linka do książki, która
ponoć fajnie uświadamia dzieciom skąd się biorą dzieci. Wydaje mi się, ze to
już najwyższy czas na to, aby moje dowiedziały się w domu a nie gdzieś na
podwórku. Guglam, góglam i znaleźć nie mogę. Pomoże ktoś? Najlepiej, żeby to
była książka, któ a da się kupić przez sieć.
pozdrawiam Tatiana
--
Miarą miłości jest miłość bez miary
/Św. Franciszek Salezy/
From: "Marchewka" <Marchewki_2WYWALTO buziaczek.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_u=B6wiadamianie?=
Użytkownik "Xena" <xena2007_blabla op.pl> napisał w wiadomości
news:f7n79l$kd4$1 news.onet.pl...
> Całkiem niedawno, albo i dawniej ;-) widziałam tu linka do książki, która
> ponoć fajnie uświadamia dzieciom skąd się biorą dzieci.
My mamy ksiazeczke "Mama zniosła jajko!":
http://www.biblionetka.pl/ks.asp?id=72766
> Wydaje mi się, ze to już najwyższy czas
Corcie zaczelismy uswiadamiac juz teraz (wlasnie korzystajac z tej
ksiazeczki i faktu, ze mial sie pojawic braciszek), wiec nie bylabym pewna,
czy u Was jest juz najwyzszy czas.
Ksiazka jest super. Sa nawet rysunki pozycji, w jakich sie majstruje
dzidzie, wiec takze cos dla rodzicow przy okazji. ;-)
Iwona
From: Habeck Colibretto <habeck NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?u=B6wiadamianie?=
Dnia 19.07.2007, o godzinie 11.02.40, na pl.soc.dzieci.starsze, Marchewka
napisał(a):
>> Wydaje mi się, ze to już najwyższy czas
> Corcie zaczelismy uswiadamiac juz teraz (wlasnie korzystajac z tej
> ksiazeczki i faktu, ze mial sie pojawic braciszek), wiec nie bylabym pewna,
> czy u Was jest juz najwyzszy czas.
> Ksiazka jest super. Sa nawet rysunki pozycji, w jakich sie majstruje
> dzidzie, wiec takze cos dla rodzicow przy okazji. ;-)
To jest niemożliwe, żeby na 40 stronach opisać skąd się biorą dzieci.
--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
- Schutzbach
From: "Marchewka" <Marchewki_2WYWALTO buziaczek.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_u=B6wiadamianie?=
Użytkownik "Habeck Colibretto" <habeck NOSPAM.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:vfuipfeatqm5$.dlg habeck.pl...
> To jest niemożliwe, żeby na 40 stronach opisać skąd się biorą dzieci.
Jakas alternatywa?
Nuda w robocie, co, Habeck? :-)
Iwona
From: =?iso-8859-2?Q?El=BFbieta?= <waruga_e o2.peel>
Subject: Re: smoki
Dnia Wed, 18 Jul 2007 21:28:26 +0000 (UTC), zona alberta napisał(a):
> Może zróbmy tak: wrzucę fragment. O żabie (mówiłam, że żaba
> najfajniejsza)
Zaoszczędziłam na drodze4 do biblioteki. Nie wciągnęło.
--
Elżbieta
From: Habeck Colibretto <habeck NOSPAM.gazeta.pl>
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?u=B6wiadamianie?=
Dnia 19.07.2007, o godzinie 11.25.15, na pl.soc.dzieci.starsze, Marchewka
napisał(a):
>> To jest niemożliwe, żeby na 40 stronach opisać skąd się biorą dzieci.
> Jakas alternatywa?
Książki do biologii, encyklopedie, rodzice. :)
> Nuda w robocie, co, Habeck? :-)
Nie jest tak źle. Generują się kesze do mapy. :)
--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
- Schutzbach
From: "Xena" <xena2007_blabla op.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_u=B6wiadamianie?=
W wiadomości:vfuipfeatqm5$.dlg habeck.pl,
Habeck Colibretto <habeck NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a):
> Dnia 19.07.2007, o godzinie 11.02.40, na pl.soc.dzieci.starsze,
> Marchewka napisał(a):
>
>>> Wydaje mi się, ze to już najwyższy czas
>> Corcie zaczelismy uswiadamiac juz teraz (wlasnie korzystajac z tej
>> ksiazeczki i faktu, ze mial sie pojawic braciszek), wiec nie bylabym
>> pewna, czy u Was jest juz najwyzszy czas.
>> Ksiazka jest super. Sa nawet rysunki pozycji, w jakich sie majstruje
>> dzidzie, wiec takze cos dla rodzicow przy okazji. ;-)
>
> To jest niemożliwe, żeby na 40 stronach opisać skąd się biorą dzieci.
Za dużo czy z mało tych stron?
pozdrawiam Tatiana
--
Ludzie nie są gorsi niż dawniej,
tylko sprawozdawczość na temat jego poczynań jest obecnie dokładniejsza.
/John Priestley/
From: "Xena" <xena2007_blabla op.pl>
Subject: =?iso-8859-2?Q?Re:_u=B6wiadamianie?=
W wiadomości:f7n96j$qps$1 news.onet.pl,
Marchewka <Marchewki_2WYWALTO buziaczek.pl> napisał(a):
> Użytkownik "Xena" <xena2007_blabla op.pl> napisał w wiadomości
> news:f7n79l$kd4$1 news.onet.pl...
>> Całkiem niedawno, albo i dawniej ;-) widziałam tu linka do książki,
>> która ponoć fajnie uświadamia dzieciom skąd się biorą dzieci.
>
> My mamy ksiazeczke "Mama zniosła jajko!":
> http://www.biblionetka.pl/ks.asp?id=72766
>
>> Wydaje mi się, ze to już najwyższy czas
>
Dzięki, zobaczę tą, ale wiem, że to było o innej książce. Może ktoś pamięta
albo umie odnaleźć linka?
Żono? ;-)
pozdrawiam Tatiana
--
Czasem trzeba polemizować nawet z matołem,
żeby jego głos nie był jedynym słyszalnym
/Archie/
From: "Harun al Rashid" <al_rashid o2.pl>
Subject: Re: uświadamianie
Użytkownik "Marchewka" ...
> Użytkownik "Habeck Colibretto" <habeck NOSPAM.gazeta.pl> napisał w
> wiadomości news:vfuipfeatqm5$.dlg habeck.pl...
>> To jest niemożliwe, żeby na 40 stronach opisać skąd się biorą dzieci.
>
> Jakas alternatywa?
> Nuda w robocie, co, Habeck? :-)
>
Ewidentna :)))
Normalnie żaden flejm się nie klei.
EwaSzy
From: PeJot o2.pl
Subject: Re: =?iso-8859-2?Q?u=B6wiadamianie?=
Habeck Colibretto napisał(a):
> Za mało kurka, za mało... no chyba, że chodzi o sam akt płciowy - to
> wystarczy jedna... no chyba, że trza rozpisać pozycje, to 40 w sam raz. Ale
> dla dociekliwego dziecka informacja, że siakaś komórka łączy się z siakąś
> inną i powstaje człowiek jest niewystarczająca. Trza jeszcze trochę
> biologii, genetyki, fizyk... normalnie na 40 się ni da.
A co się nie da, trzeba tylko małym druczkiem :)
--
P. Jankisz
O rowerach: http://coogee.republika.pl/pj/pj.html
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
tylu idiotów" Stanisław Lem
From: "zona alberta" <albertzone o2.pl>
Subject: Re: smoki
Xena twierdzi, że:
> A co się działo w sobotnie poranki? Osobiście to do szkoły chodziła,
> przynajmniej na początku lat 80. A potem, to pewnie spałam.
Było 5-10-15 :) OIDP Sceny z życia smoków chyba nadawane były już za
pięciodniowego tygnia nauki.
> Dzięki żona.
> Kurde, albo te upały na mnie tak działają, albo nie wiem co. Ale
> chyba nie dałabym 130 zł za taką książkę. Nie widzę tego funu, o
> którym mówicie. ;-(
Bo pewnie czytanie na sucho to żaden fun. IMO. Myślę, że największy fun
był przy słuchaniu Kowalewskiego czytającego Sceny z życia smoków
właśnie w 5-10-15.
A poza tym de gustibus... Jeden nie widzi funu w Smokach, inny w Shreku
;)
--
zona (31.2) Julka (4.10), Zuzia (2.11)
http://julka.gourl.org http://zuza.gourl.org
From: =?iso-8859-2?Q?El=BFbieta?= <waruga_e o2.peel>
Subject: Re: smoki
Dnia Thu, 19 Jul 2007 16:17:27 +0000 (UTC), zona alberta napisał(a):
> Było 5-10-15 :)
Nigdy nie oglądałam.
--
Elżbieta
From: "Kasia&Piotr" <pmoskala poczta.onet.pl>
Subject: Re: smoki
Użytkownik "zona alberta" <albertzone o2.pl> napisał w wiadomości
news:xn0f8w5z57tjjn000 news.onet.pl...
> Xena twierdzi, że:
>
>> A co się działo w sobotnie poranki?
> Było 5-10-15 :) OIDP Sceny z życia smoków chyba nadawane były już za
> pięciodniowego tygnia nauki.
Hm, oglądałam ale widać mało dokładnie, bo nijak nie przypominam sobie tego
faktu.
Pozdrawiam, Kasia.
Mateusz 25.02.2004
Marcin 25.05.2005
Magdalena 19.01.2007
From: "Xena" <xena2007_blabla op.pl>
Subject: Re: smoki
W wiadomości:xn0f8w5z57tjjn000 news.onet.pl,
zona alberta <albertzone o2.pl> napisał(a):
> Xena twierdzi, że:
>
>> A co się działo w sobotnie poranki? Osobiście to do szkoły chodziła,
>> przynajmniej na początku lat 80. A potem, to pewnie spałam.
>
> Było 5-10-15 :) OIDP Sceny z życia smoków chyba nadawane były już za
> pięciodniowego tygnia nauki.
To wtedy ja byłam albo w liceum i oglądanie 5-10-15 nie było trendi albo co
gorsza na studiach. Zresztą w ogóle nie oglądałam nigdy programu 5-10-15 -
albo mnie nie wciągnął albo minęłam się z nim wiekiem.
>
>> Dzięki żona.
>> Kurde, albo te upały na mnie tak działają, albo nie wiem co. Ale
>> chyba nie dałabym 130 zł za taką książkę. Nie widzę tego funu, o
>> którym mówicie. ;-(
>
> Bo pewnie czytanie na sucho to żaden fun. IMO. Myślę, że największy
> fun był przy słuchaniu Kowalewskiego czytającego Sceny z życia smoków
> właśnie w 5-10-15.
Możliwe. Ale i tak dzięki, zaoszczędziłam 130 peelenów.
pozdrawiam Tatiana
--
Inwestuj w alkohol - jest najlepiej oprocentowany.
From: "Xena" <xena2007_blabla op.pl>
Subject: Re: smoki
W wiadomości:f7n8t8$e4e$1 nemesis.news.tpi.pl,
Hanka Skwarczyńska <hanka [asiowykrzyknik]truecolors.pyly> napisał(a):
> Użytkownik "Xena" <xena2007_blabla op.pl> napisał w wiadomości
> news:f7n5tk$fur$1 news.onet.pl...
>> [...] Czy mam to rozumieć w ten sposób, że Ty również nie
>> widzisz tego funu?[...]
>
> Moje wieloletnie staropanieńskie doświadczenie mówi mi, że w tego
> rodzaju literaturze fun bywa subtelny i widoczny dopiero na szerszym
> tle, a przez to tym funniejszy. Ale ze smoków kojarzę tylko - i to
> słabo - termos z ogórkową, w dodatku nakłada mi się "Pora na
> Telesfora" i ogólnie nie czuję się kompetentna.
>
Znaczy frakcja śląska w osobie Hanki, Elżbiety i mojej funu nie wiedzi w
smokach. Fun widzi frakcja warszawska.
Wot podziały ;-)
pozdrawiam Tatiana
--
Archeologom udało się całkowicie odszyfrować napis
na płytach darowanych Mojżeszowi. Przykazanie było
tylko jedno: "Nie z czasownikami pisze się osobno:
nie zabijaj, nie kradnij, nie cudzołóż...
/Elske/
From: "skrzato" <ania mago.pl>
Subject: Re: smoki
> Fun widzi frakcja warszawska.
> Wot podziały ;-)
hmm, ja tego funu tez nie dojrzalam, a siedzenie jak najbardziej w wawie
trzymam :>
moze trza by szukac na innych stronach ;>
skrzato
From: "Beata" <atabe o2.pl>
Subject: w jakiej gazecie gra ze Scooby Doo?
Witam,
Jak na zlosc nie moge trafic na reklame w tv - czy ktos z Was pamieta do
jakiego pisemka kobiecego dolaczona jest gra ze Scooby Doo?
Pozdrawiam,
Beata
From: "zona alberta" <albertzone o2.pl>
Subject: Re: smoki
Xena twierdzi, że:
> Możliwe. Ale i tak dzięki, zaoszczędziłam 130 peelenów.
Podzielisz się? W końcu to dzięki mnie ;)
--
zona (31.2) Julka (4.10), Zuzia (2.11)
http://julka.gourl.org http://zuza.gourl.org
From: Adam Moczulski <adamo.wytnijto daminet.pl>
Subject: Re: smoki
Elżbieta napisał(a):
>> Może zróbmy tak: wrzucę fragment. O żabie (mówiłam, że żaba
>> najfajniejsza)
>
> Zaoszczędziłam na drodze4 do biblioteki. Nie wciągnęło.
Ja tylko wrednie przypomnę, że jesteście średnio trzykrotnie starsze
niż target, który smoki mają wciągać. I żadne kremy tego już nie zmienią.
--
Pozdrawiam
Adam
From: "Jacek" <maps wp.pl>
Subject: Re: Jakie pióro dla pierwszaka
Rotring Core - polecam
Jacek
From: "Xena" <xena2007_blabla op.pl>
Subject: Re: smoki
W wiadomości:f7oaid$dob$1 atlantis.news.tpi.pl,
Adam Moczulski <adamo.wytnijto daminet.pl> napisał(a):
> Elżbieta napisał(a):
>
>>> Może zróbmy tak: wrzucę fragment. O żabie (mówiłam, że żaba
>>> najfajniejsza)
>>
>> Zaoszczędziłam na drodze4 do biblioteki. Nie wciągnęło.
>
> Ja tylko wrednie przypomnę, że jesteście średnio trzykrotnie starsze
> niż target, który smoki mają wciągać. I żadne kremy tego już nie
> zmienią.
Wrednie, fo fakt ;-)
Ale siwa jest starsza od mnie ;-p
pozdrawiam Tatiana
--
Miłość jest egoizmem we dwoje
/Germaine de Stael-Holstein/
From: "Xena" <xena2007_blabla op.pl>
Subject: Re: smoki
W wiadomości:xn0f8w94bc30kk005 news.onet.pl,
zona alberta <albertzone o2.pl> napisał(a):
> Xena twierdzi, że:
>
>> Możliwe. Ale i tak dzięki, zaoszczędziłam 130 peelenów.
>
> Podzielisz się? W końcu to dzięki mnie ;)
Spoko. Znajdź mi tylko jeszcze to o uświadamianiu ;-)
pozdrawiam Tatiana
--
W miłości mężczyzny i kobiety jest coś bezcennego
i można tylko współczuć temu, kto nigdy nie kochał
/Bertrand Russe/